Incydenty z udzałem orek w niewoli



STRONA W PRZEBUDOWIE!


Praca z tak dużym zwierzęciem, jakim jest orka może stać się problemem dla człowieka. Orki to zwierzęta uznawane za inteligentne, które uczą się szybko oraz silnie przywiązują się do swoich treserów. Jednakże każdy osobnik ma własną osobowość, a niekiedy i temperament. Nauka dla większości delfinów nie jest problemem, bo szybko kojarzą gesty i dźwięki trenerskiego gwizdka z odpowiednim ćwiczeniem lub trikiem. Dlaczego więc zdarza się do wypadków z udziałem orek? Są dwie teorie: jedna z nich, którą przedstawiają aktywiści i obrońcy praw zwierząt, mówi o buncie zwierząt wobec ludzi. Orki żyjące w basenie są sfrustrowane, ponieważ nie mogą wykonywać naturalnych czynności i nie są odpowiednio stymulowane. W akcie agresji wyładowują swoj złość na człowieku, mając świadomość, że jest on znacznie mniejszy i słabszy, niż on. Zaprzeczają istnieniu jakiejkolwiek więzi trenerów ze zwierzętami. Innego zdania są opiekunowie i zwierzęcy behawioryści. Według nich u orek, jak i u większości rozwiniętych organizmów zdarza się zapominać i mylić niektóre informacje. Większość wypadków i incydentów z orkami dotyczyło błędnie zinterpretowanego polecenia trenera przez orkę. Kolejnym spostrzeżeniem jest średni wiek orek, z którymi najczęściej dochodzi do wypadków: są to zwykle młode zwierzęta lub wkraczające w okres dojrzewania płciowego. Hormony i chęć zdobycia wyższej pozycji w hierachii rozprasza zwierzęta podczas pracy na pokazie. Orki rzadko okazują jednoznaczną agresję w stosunku do człowieka. Obecność agresji u orek oznacza, że zwierzę ma złe samopoczucie lub jest chore i daje wyraźny sygnał, że nie ma ochoty występować. Trenerzy orek wyjaśniają również, że ich podopieczni powodują wypadki przez chęć... zabawy z nimi. Orki bardzo lubią kontakt fizyczny poprzez zabawę z treserem. Zbyt podniecone i pełne entuzjazmu zwierzę, nie zdaje sobie sprawy z tego, że trener jest znacznie mniejszy od niego. Poprzez swoje typowo "orcze" zabawy może wyrządzić człowiekowi krzywdę. W historii doszło do dwóch przypadków zabicia człowieka przez orkę i jednego incydentu ze skutkiem śmiertelnym dla człowieka. Trenerzy starają się poprzez dodatkową stymulacje zwierząt wyeliminować ryzyko kolejnych wypadków.


Poniżej przedstawiamy najbardziej znane incydenty i wypadki z udziałem wybranych orek w niewoli. Udokumentowanych przypadków jest około 65, zazwyczaj dotyczą one jednorazowych incydentów


Imię orki: Hugo*
Data: Wczesne lata 70 XXw.
Opis zdarzenia: Młody Hugo* był wyjątkowo agresywny wobec treserów, gdy próbowali pracować z nim w wodzie. Często gryzł ich gdy próbowali wejść do wody. Wraz z młodszą samicą o imieniu Lolita spychał treserów z platformy i próbował podtapiać, ciągnąc za kombinezony. Zawsze jednak pozwalał treserom wyjść z basenu. Jednemu ze swoich treserów, Chrisowi Christiansenowi, celowo zamknął pysk, kiedy mężczyzna trzymał w niej głowę podczas wykonywania triku.

***